Start
Menu główne
Start
Jak się zapisać do Zielonej WAPM?
Vademecum Pielgrzyma
Poradnik pielgrzyma
Ślady GPS
Zielona 2009 - prezentacja br. Piotra
Zielona 2008 na żywo
Zielona 2007 - dzieło S. Olgi
facebook
Zielona z Klasą... naszą
Spotkania
Księga gości
Aktualności
Program duchowy
Na szlaku
Słownik gwary WAPM
Świadectwa
Forum
Śpiewnik
Galeria
Msze w Wa-wie
Godzinki
Wł. Reymont
Często zadawane pytania
Adresy
Linki
Szukaj
Kontakt
Logowanie





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Gościmy
Popularne
SALWATORIANIE

Salwatorianie
Salwatorianki
www.katolik.pl
www.spowiedz.pl
Referat Misji Zagranicznych 
Centrum Formacji Duchowej
Salwatoriański Ośrodek Powołań
Wydawnictwo SALWATOR
www.wodzirej.pl
Bagno

Salvatorians in the World  

radyjko.pl
'Effatha' (otwórz się) - hasło XXXVI WAPM (2016).
Wpisał: Andrzej Waśko SDS   
05.08.2010.

Filmik - pigułka z całą prawdą o Zielonej WAPM: KLIK :)

Setki zdjęć, filmiki, konferencje nagrane na żywo w Zielonej WAPM podczas pielgrzymki 2015:
http://zielona.sds.pl/


Warszawska Droga świętego Jakuba 

Warszawa, Ożarów Maz., Błonie, Niepokalanów, Miedniewice, Skierniewice, Rwa Maz., Chociw, Inowłódz, Tomaszów Maz., Sulejów Piotrków Tryb.

Mazowiecka Droga świętego Jakuba
Warszawa, Tarchomin, Nowy Dwór Maz., Modlin, Zakroczym, Czerwińsk, Wyszogród, Płock, Włocławek.

BTW, Droga Warszawska pokrywa się ze szlakiem WAPM na następujących odcinkach:
1. Niepokalanów - Szymanów - Maurycew - Guzów. W Guzowie skręca na zachód, ale wchodzi do Miedniewic. Wyjście Drogi z Miedniewic tak samo jak WAPM, jednak tuż za autostradą Droga skręca na zachód.
2. Stara Rawa - Nowy Dwór - Kurzeszyn
3. Boguszyce - Księża Wola - Podkonice Małe - Krzemienica
4. Inowłódz - Brzustów - Sługocice - Smardzewice

Początek Dróg Warszawskiej i Mazowieckiej przy archikatedrze na Świętojańskiej na mapie GPS.

Buen Camino :)

----------

Różaniec może być modlitwą teologów. Mogą oni rozważać wszystkie tajemnice wiary, jakie są w nim zawarte.
Dla mnie bliższy jest Różaniec bez specjalnych rozmyślań. Powtarzane 'Zdrowaś Maryjo' to jakby stale ktoś pukał do okien Matki Bożej. Jest ciągłym, cierpliwym wołaniem do Niej. Jak stukanie: 'Bądź z nami, bądź z nami, bądź z nami'. To nie jest monotonia, ale coś wzruszającego.
Różaniec jest modlitwą na każdą chwilę. Można modlić się w tramwaju, pociągu, w oczekiwaniu na lekarza, na śmierć.
Kiedyś byłem w szpitalu i słyszałem jak chory mówił Różaniec przez sen. Raz się pomylił, ale we śnie poprawił się.
Różaniec jest w nas. W naszej podświadomości. Modlitwa tak bardzo bliska każdemu.
ks. Jan Twardowski

-----------

Relacja wejścia XXXII WAPM na Jasną Górę w serwisie www Jasnej Gory .

W tegorocznej (2012 r.) WAPM uczestniczyło 4681 osób, jest to ok. tysiąc pątników więcej niż w ubiegłym roku. Najmłodszy pielgrzym miał 2,5 miesiąca. W ciągu 10 dni przemierzyli 285 km. W rekolekcjach w drodze uczestniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Hasłem pielgrzymki są słowa: „Daj świadków”.
„W tych rekolekcjach w drodze modliliśmy się o to, abyśmy byli świadkami tej drogi, do której nas zaprosił Jezus Chrystus, abyśmy byli Jego świadkami” – wyjaśnił ks. Jacek Siekierski, główny przewodnik WAPM.

-----------

22 sierpnia 2012 na falach radiownet.pl o WAPM opowiadali (m.in.)) Zieloni WAPM  Audycji posłuchać można tutaj (50 minut).

-----------

Aktualne miejsca pobytu salwatorianów pielgrzymujących w Zielonej WAPM

Nie ma pracy? Wręcz przeciwnie: brakuje pracowników od Albanii i Australii po USA i Zair. No i w Zielonej WAPM. Dziewczyny też . Serio, serio :DDD

Vasyl: Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

 


Na wyposażeniu pielgrzymki mamy karetki, ale o dziwo musimy przyznać, że było bardzo mało osób potrzebujących pomocy, porównując to do poprzednich pielgrzymek. Dlaczego tak jest? Może i kondycja? A może bardzo prozaiczna rzecz: obuwie profesjonalne jest coraz tańsze i łatwo dostępne dla wszystkich.
ks. Tomasz Szugalski, sekretarz Pieszej Pielgrzymki Diec. Koszalińsko-Kołobrzeskiej, 2010Napisz komentarz (0 Komentarze)
Zmieniony ( 10.06.2016. )
Czytaj całość…
 
Podróżnik nigdy nie zazdrości drugiemu większego bagażu.
Wpisał: Andrzej Waśko SDS   
22.12.2012.
Autor: Arek Recław

Gdy obciążamy się nadmierną liczbą przedmiotów – stajemy się ich niewolnikami. W konsekwencji przestają nam one służyć, lecz to my zaczynamy służyć im. Ciężko pracujemy, by zarobić na nowe regały i szafy, a w końcu na większe mieszkanie, które zamiast domem stanie się jedynie magazynem, by pomieścić coraz większą liczbę przedmiotów.

Nasz kraj przechodzi fazę narkotycznego odurzenia konsumpcją i dogłębnym przekonaniem, że to, co nas oddziela od pięknego i szczęśliwego życia, to posiadanie.

Absolutnym priorytetem jest zdobywanie środków finansowych na pozyskanie dużej ilości dóbr materialnych. Ten system myślenia praktykowany jest przez wielu ludzi bez zastanowienia. Na szczęście pojawiają się głosy sprzeciwu, które próbują prowokować dyskusje o „religii konsumowania”. Jednym z takich głosów jest MINIMALIZM. I nie ma lepszego momentu na bliższe jego poznanie niż Święta, podczas których ludzie coraz mniej myślą o narodzinach Boga, a coraz więcej o wielkiej orgii konsumpcji.Napisz komentarz (0 Komentarze)
Zmieniony ( 22.12.2012. )
Czytaj całość…
 
Propozycja kontemplacji ewangelicznej w dynamice Lectio Divina
Wpisał: Andrzej Waśko SDS   
18.08.2009.
XIV NIEDZIELA ZWYKŁA
3 lipca 2016 r.

I. Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: >Pokój temu domowi<. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają; bo zasługuje robotnik na swą zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co Wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: >Przybliżyło się do was królestwo Boże<. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: >Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże<. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu". Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: "Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają". Wtedy rzekł do nich: "Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie".
Łk 10, 1-12.17-20

 
II. Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

Pan Jezus w obrazie żniw wyraża swą wielką troskę o los ludzkich serc. On pragnie, aby żadne z nich się nie zagubiło, zostało zmarnowane, ale trafiło w Boże ręce. Wzywa więc swoich uczniów wszystkich czasów do modlitwy o odpowiednią liczbę robotników, którzy w Jego imieniu zadbają, aby wszystkie kłosy ludzkich serc trafiły do Bożego spichlerza.

Jeżeli czuję się uczniem Pana Jezusa, dzielę Jego troski, także i tę, modlę się więc o nowych robotników do zebrania Bożego żniwa. Czy w tej modlitwie nie ustaję, nie zniechęcam, choć wydaje się, że jej efekty są niewielkie, marne, na moich oczach maleje liczba powołań? Czy wspieram modlitwą także tych, którzy przyjęli Boże wezwanie i pracują na Bożym żniwie o wytrwałość, solidność, gorliwość?

Jednym z zadań powierzonych przez Pana Jezusa wysłanym z misją siedemdziesięciu dwu uczniom była troska o chorych: "uzdrawiajcie chorych". Pan Jezus z troski o chorych nie zwolnił swych uczniów. Ona obowiązuje także w moich czasach.

Czy o tym pamiętam? Czy tak jak potrafię niosę chorym ulgę w ich cierpieniu? Czy mogą liczyć na moją modlitwę, obecność, pomoc w zrobieniu i podaniu przysłowiowej herbaty? Czy w postawie względem chorych nie jestem często bardziej niewydolny niż Narodowy Fundusz Zdrowia? Czy jako chory sam jestem wdzięczny innym za wszelkie przejawy troski i pomocy?

Pan Jezus ostrzega tych, którzy swoje serca, drzwi domostw i bramy miast zamkną przed głosicielami Ewangelii. Nawet Sodoma i jej mieszkańcy mogą liczyć na łagodniejszy wymiar kary w dniu sądu niż mieszkańcy tych miejscowości. Zresztą, nie trzeba czekać do dnia sądu. Te miejsca i ich mieszkańcy, którzy odrzucają Ewangelię, już teraz skazują siebie na życie uwikłane w grzech, na życie jałowe i bezowocne.

Czy nie należę do tej grupy? Czy odrzuciwszy naukę Ewangelii, nie usiłuję żyć według pomysłów tego świata? Czy nie odrzucam Ewangelii, bo boję się kary w dniu sądu, czy dlatego, że jestem głęboko przekonany, że to jedyny sposób na piękne i owocne życie? Czy doświadczam tego, że wybierając życie według prawideł Ewangelii, wcale nie jest mi tak po ludzku lżej czy łatwiej a często wręcz odwrotnie, pomimo tego nie wycofuję się z obranej drogi, ewangelicznej drogi?

Pomodlę się o nowe powołania do Bożej służby. Polecę Panu Bogu przebywających na wakacjach, urlopach prosząc dla nich o dobrą pogodę, godny, owocny czas wypoczynku.

 

III. Oratio:
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś.
Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Morze na suchy ląd zamienił,
pieszo przeszli przez rzekę:
Nim się przeto radujmy!
Jego potęga włada na wieki.

Ps 66,16

IV. Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa.
Powtarzaj w różnych porach dnia:

Niech cała ziemia chwali swego Boga.

opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Kraków, Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio

__________Copyright (C) www.Katolik.pl 2000-2016 ____________

 Tylko dla dorosłych. Idziemy głębiej w modlitwę. Zdecydowanie głębiej :)

Podczas pielgrzymki obiecałem Wam info i zaproszenie do pogłębienia swojego życia modlitewnego. Słowo się rzekło... Jedna z uczestniczek Szkoły Modlitwy Słowem Bożym napisała:
Krakowscy Salwatorianie uczą modlitwy. Jestem wdzięczna ludziom Centrum Formacji Duchowej za to, co tam robią i za świadectwo ich modlitwy. Po prostu trzeba, żeby na drodze modlitwy był przy Tobie ktoś, kto jest o dwa, trzy kroki dalej. Myślę, że medytacja jest sposobem na spotkanie z Jezusem i w każdej modlitwie właśnie o to chodzi. Czasem nie można się modlić ze względu na różne sprawy zewnętrzne, które bardzo pochłaniają naszą aktywność. To wszystko jest kwestią rozeznania, a nikt nie jest dobrym sędzią w swoich sprawach.
Ola

Więcej informacji, zapisy tutaj i tutaj. Serdecznie zapraszamy, salwatorianie z Krakowa :)

Ps. Jak mówiłem podczas pielgrzymki, Szkoła przeznaczona jest tylko dla osób dorosłych. 

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Zmieniony ( 01.07.2016. )
 
Sprawy w promieniu 3 km pielgrzym załatwia na piechotę.
Wpisał: Stanisław Gawroński   
23.10.2006.
Stopa pielgrzyma służy do modlitwy. Pielgrzym modli się całą dusza i całym ciałem, a w szczególności stopami. Przez narastające zmęczenie i ból wydeptuje sobie ścieżkę do Nieba. Rozmiłowaną w Maryi duszą dotyka Nieba i jak powiedział w przenośni poeta ‘chodzi stopami po niebie a butami po ziemi’.

Przed ostrymi kamieniami i gorączką asfaltu chronią stopę pielgrzyma odpowiednie buty. Aby stopy pielgrzyma wytrzymały tę kilkudniową ‘modlitwę’, stara się on im w tym dopomóc, odpowiednio je trenując. Zachowuje on przez cały rok ducha pielgrzyma i na co dzień pozwala stopom chodzić co najmniej 5 km, najwyżej jednak 10 km, aby nie marnować przydzielonego mu na ziemi czasu. Jest godnym polecenia, aby raz w tygodniu przejść dystans 20 km, a raz w miesiącu marsz 40 km. W ten sposób pielgrzym jest zawsze gotowy w drogę.

Dla wybierającego się po raz pierwszy na pielgrzymkę wskazane jest rozpoczęcie ćwiczeń co najmniej pół roku przed nią. Należy podkreślić, że człowiek z natury swojej stworzony jest nie do jeżdżenia albo siedzenia, ale do chodzenia.
Stopy, nogi i stos pacierzowy (kręgosłup), aby mogły prawidłowo funkcjonować, potrzebują przede wszystkim codziennego chodzenia. Nie powinno to być całoroczne lenistwo, a potem zryw pielgrzymkowy, tylko regularny nawyk chodzenia. Wszystkie sprawy w promieniu 3 km pielgrzym załatwia na piechotę przez cały rok. Gdy przyjdzie czas pielgrzymki nogi wytrzymają całodzienny marsz.

Stanisław Gawroński, 'Poradnik pielgrzyma ', Borken - Lubraniec - Włocławek 2005, wydanie prywatne autora
Zmieniony ( 30.08.2010. )
 
Wiadomości KAI
, , -->>
, , -->> " target="_blank">
, , -->>
, , -->>
, , -->>
, , -->>
Katolik.pl
RSS Katolik.pl
Najnowsze informacje z Katolik.pl
Technikalia








Z galerii
23 Lipca 2016
Sobota
Imieniny obchodzą:
Apolinary, Bogna,
Żelisław
Nowości
'Veni, vidi, Deus vincit'
Pytasz skąd ja mam ten entuzjazm? Radość..pokój..szczęście..miłość.. Kochani Zieloni - Wielkie dzięki Wam wszystkim za czas wędrowania przez życie do Maryi.. Bogu dziekuję, że pomimo śmierci taty zebrałem siły by być dla Boga, dla ludzi - dla WAS. By iść, polecając Maryi wszystkie moje intencje. Odnalazłem Boga i Jemu dziekuje za każdego człowieka, którego spotkałem w Zielonej i w całej pielgrzymce.. Za każde słowo, które do mnie do mnie dotarło i zmieniło mnie.. Za działanie Boga w moim życiu.. Ufam że za rok tez dane mi bedzie wspólnie z Wami wędrować.. Pozdrawiam i zapraszam do naszego seminarium do Bagna.. kl. Pweł baton
 
ks. Franciszek Jordan:
Bóg pozostawia złym ludziom fałszywe dobra tego świata; natomiast siebie samego rezerwuje jako nagrodę dla dobrych.
Bądź zawsze zadowolony z tego, co ci Bóg wyznaczy i w jaki sposób posłuży się tobą.

Z ‘Dziennika Duchowego’ Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918), Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek
 
Pogoda w Warszawie

renfert go³êbiewski hotel citycenter remora wpusty salvatorians