Start
Menu główne
Start
Jak się zapisać do Zielonej WAPM?
Vademecum Pielgrzyma
Poradnik pielgrzyma
Ślady GPS
Zielona 2009 - prezentacja br. Piotra
Zielona 2008 na żywo
Zielona 2007 - dzieło S. Olgi
facebook
Zielona z Klasą... naszą
Spotkania
Księga gości
Aktualności
Program duchowy
Na szlaku
Słownik gwary WAPM
Świadectwa
Forum
Śpiewnik
Galeria
Msze w Wa-wie
Godzinki
Wł. Reymont
Często zadawane pytania
Adresy
Linki
Szukaj
Kontakt
Logowanie





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Gościmy
Popularne
SALWATORIANIE

Salwatorianie
Salwatorianki
www.katolik.pl
www.spowiedz.pl
Referat Misji Zagranicznych 
Centrum Formacji Duchowej
Salwatoriański Ośrodek Powołań
Wydawnictwo SALWATOR
www.wodzirej.pl
Bagno

Salvatorians in the World  

radyjko.pl
Na drodze do Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016
Wpisał: Andrzej Waśko SDS   
05.08.2010.

Nie masz urlopu w sierpniu, nie możesz się doczekać sierpnia i WAPM...
Chodź z nami salwatorianami na pielgrzymkę w lipcu, 17-25 lipca 2015 ze słowackich Koszyc do Krakowa Łagiewnik :) Szczegóły na www.pielgrzymka.org

----------

'Ostatnie słowa, ostatnie czyny' - hasło XXXIV WAPM (2014)

---------

Warszawska Droga świętego Jakuba
Warszawa, Ożarów Maz., Błonie, Niepokalanów, Miedniewice, Skierniewice, Rwa Maz., Chociw, Inowłódz, Tomaszów Maz., Sulejów Piotrków Tryb.

Mazowiecka Droga świętego Jakuba
Warszawa, Tarchomin, Nowy Dwór Maz., Modlin, Zakroczym, Czerwińsk, Wyszogród, Płock, Włocławek.

BTW, Droga Warszawska pokrywa się ze szlakiem WAPM na następujących odcinkach:
1. Niepokalanów - Szymanów - Maurycew - Guzów. W Guzowie skręca na zachód, ale wchodzi do Miedniewic. Wyjście Drogi z Miedniewic tak samo jak WAPM, jednak tuż za autostradą Droga skręca na zachód.
2. Stara Rawa - Nowy Dwór - Kurzeszyn
3. Boguszyce - Księża Wola - Podkonice Małe - Krzemienica
4. Inowłódz - Brzustów - Sługocice - Smardzewice

Początek Dróg Warszawskiej i Mazowieckiej przy archikatedrze na Świętojańskiej na mapie GPS.

Buen Camino :)

----------

Różaniec może być modlitwą teologów. Mogą oni rozważać wszystkie tajemnice wiary, jakie są w nim zawarte.
Dla mnie bliższy jest Różaniec bez specjalnych rozmyślań. Powtarzane 'Zdrowaś Maryjo' to jakby stale ktoś pukał do okien Matki Bożej. Jest ciągłym, cierpliwym wołaniem do Niej. Jak stukanie: 'Bądź z nami, bądź z nami, bądź z nami'. To nie jest monotonia, ale coś wzruszającego.
Różaniec jest modlitwą na każdą chwilę. Można modlić się w tramwaju, pociągu, w oczekiwaniu na lekarza, na śmierć.
Kiedyś byłem w szpitalu i słyszałem jak chory mówił Różaniec przez sen. Raz się pomylił, ale we śnie poprawił się.
Różaniec jest w nas. W naszej podświadomości. Modlitwa tak bardzo bliska każdemu.
ks. Jan Twardowski

-----------

Relacja wejścia XXXII WAPM na Jasną Górę w serwisie www Jasnej Gory .

W tegorocznej (2012 r.) WAPM uczestniczyło 4681 osób, jest to ok. tysiąc pątników więcej niż w ubiegłym roku. Najmłodszy pielgrzym miał 2,5 miesiąca. W ciągu 10 dni przemierzyli 285 km. W rekolekcjach w drodze uczestniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Hasłem pielgrzymki są słowa: „Daj świadków”.
„W tych rekolekcjach w drodze modliliśmy się o to, abyśmy byli świadkami tej drogi, do której nas zaprosił Jezus Chrystus, abyśmy byli Jego świadkami” – wyjaśnił ks. Jacek Siekierski, główny przewodnik WAPM.

-----------

22 sierpnia 2012 na falach radiownet.pl o WAPM opowiadali (m.in.)) Zieloni WAPM  Audycji posłuchać można tutaj (50 minut).

-----------

Aktualne miejsca pobytu salwatorianów pielgrzymujących w Zielonej WAPM

Nie ma pracy? Wręcz przeciwnie: brakuje pracowników od Albanii i Australii po USA i Zair. No i w Zielonej WAPM. Dziewczyny też . Serio, serio :DDD

Vasyl: Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

 


Na wyposażeniu pielgrzymki mamy karetki, ale o dziwo musimy przyznać, że było bardzo mało osób potrzebujących pomocy, porównując to do poprzednich pielgrzymek. Dlaczego tak jest? Może i kondycja? A może bardzo prozaiczna rzecz: obuwie profesjonalne jest coraz tańsze i łatwo dostępne dla wszystkich.
ks. Tomasz Szugalski, sekretarz Pieszej Pielgrzymki Diec. Koszalińsko-Kołobrzeskiej, 2010Napisz komentarz (0 Komentarze)
Zmieniony ( 27.03.2015. )
Czytaj całość…
 
Podróżnik nigdy nie zazdrości drugiemu większego bagażu.
Wpisał: Andrzej Waśko SDS   
22.12.2012.
Autor: Arek Recław

Gdy obciążamy się nadmierną liczbą przedmiotów – stajemy się ich niewolnikami. W konsekwencji przestają nam one służyć, lecz to my zaczynamy służyć im. Ciężko pracujemy, by zarobić na nowe regały i szafy, a w końcu na większe mieszkanie, które zamiast domem stanie się jedynie magazynem, by pomieścić coraz większą liczbę przedmiotów.

Nasz kraj przechodzi fazę narkotycznego odurzenia konsumpcją i dogłębnym przekonaniem, że to, co nas oddziela od pięknego i szczęśliwego życia, to posiadanie.

Absolutnym priorytetem jest zdobywanie środków finansowych na pozyskanie dużej ilości dóbr materialnych. Ten system myślenia praktykowany jest przez wielu ludzi bez zastanowienia. Na szczęście pojawiają się głosy sprzeciwu, które próbują prowokować dyskusje o „religii konsumowania”. Jednym z takich głosów jest MINIMALIZM. I nie ma lepszego momentu na bliższe jego poznanie niż Święta, podczas których ludzie coraz mniej myślą o narodzinach Boga, a coraz więcej o wielkiej orgii konsumpcji.Napisz komentarz (0 Komentarze)
Zmieniony ( 22.12.2012. )
Czytaj całość…
 
Propozycja kontemplacji ewangelicznej w dynamice Lectio Divina
Wpisał: Andrzej Waśko SDS   
18.08.2009.
V Niedziela Wielkanocna
3 maja 2015 r.

I. Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

Jezus powiedział do swoich uczniów: <Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy &#8211; latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami>.
J 15, 1-8

 
II. Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

Czytając niejako od końca naszą Ewangeliczną perykopę uświadamiamy sobie, że w tej alegorii najważniejsza jest chwała, jaką ma odebrać Ojciec niebieski. Tą chwałą jest nasze życie, życie winnej latorośli zakorzenione w Jezusie, winnym krzewie, życie pełne dorodnych, obfitych, domyślamy się, że także smacznych, pożywnych owoców. Po za winnym krzewem winna latorośl nie ma szans, jest bez życia, tak jak bez Bożego życia jest chrześcijanin, także i ja, poza Panem Jezusem.

Czytając zaś naszą perykopę od początku dowiadujemy się, że Jezus jest prawdziwym krzewem winnym. Z tego wnioskujemy, że są fałszywe krzewy, które chętnie przyjmą nas niejako pod swoje skrzydła, chętnie pozwolą byśmy czerpali ich soki, które nie gwarantują ani życia, ani owoców a jeżeli już to cierpkie, niesmaczne, niezdrowe.

Czy ja swoje życiowe soki czerpię z prawdziwego krzewu, czyli od Jezusa i czynię to regularnie, codziennie? Czy pragnę być winną latoroślą pełną dorodnych owoców? Czy czynię wszystko, aby moje życie było na chwałę Boga i pożytek moich braci i sióstr? Czy nie usiłuję wieść życia na własną rękę, poza Jezusem? Czy nie grozi mi uschnięcie, odcięcie i spalenie? Czy nie szukam życia w relacji z fałszywymi krzewami? Czy nie czerpię ich zatrutych soków? Czy modlę się o dar rozpoznawania i zdecydowanego odrzucania kuszących ofert fałszywych krzewów?
Pomodlę się o to, aby moje wszczepienie w Jezusa, prawdziwy krzew winny, było z dnia na dzień coraz mocniejsze i życiowo owocne, abym uniknął jakichkolwiek konszachtów z fałszywymi krzewami.

III. Oratio:
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś.
Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Wypełnię me śluby wobec bojących się Boga.
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają:
"Serca wasze niech żyją na wieki".
Ps 22, 26-28

IV. Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa.
Powtarzaj w różnych porach dnia:

Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu.

opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Kraków, Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio

__________Copyright (C) www.Katolik.pl 2000-2014 ____________

 Tylko dla dorosłych. Idziemy głębiej w modlitwę. Zdecydowanie głębiej :)

Podczas pielgrzymki obiecałem Wam info i zaproszenie do pogłębienia swojego życia modlitewnego. Słowo się rzekło... Jedna z uczestniczek Szkoły Modlitwy Słowem Bożym napisała:
Krakowscy Salwatorianie uczą modlitwy. Jestem wdzięczna ludziom Centrum Formacji Duchowej za to, co tam robią i za świadectwo ich modlitwy. Po prostu trzeba, żeby na drodze modlitwy był przy Tobie ktoś, kto jest o dwa, trzy kroki dalej. Myślę, że medytacja jest sposobem na spotkanie z Jezusem i w każdej modlitwie właśnie o to chodzi. Czasem nie można się modlić ze względu na różne sprawy zewnętrzne, które bardzo pochłaniają naszą aktywność. To wszystko jest kwestią rozeznania, a nikt nie jest dobrym sędzią w swoich sprawach.
Ola

Więcej informacji, zapisy tutaj i tutaj. Serdecznie zapraszamy, salwatorianie z Krakowa :)

Ps. Jak mówiłem podczas pielgrzymki, Szkoła przeznaczona jest tylko dla osób dorosłych. 

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Zmieniony ( 01.05.2015. )
 
Sprawy w promieniu 3 km pielgrzym załatwia na piechotę.
Wpisał: Stanisław Gawroński   
23.10.2006.
Stopa pielgrzyma służy do modlitwy. Pielgrzym modli się całą dusza i całym ciałem, a w szczególności stopami. Przez narastające zmęczenie i ból wydeptuje sobie ścieżkę do Nieba. Rozmiłowaną w Maryi duszą dotyka Nieba i jak powiedział w przenośni poeta ‘chodzi stopami po niebie a butami po ziemi’.

Przed ostrymi kamieniami i gorączką asfaltu chronią stopę pielgrzyma odpowiednie buty. Aby stopy pielgrzyma wytrzymały tę kilkudniową ‘modlitwę’, stara się on im w tym dopomóc, odpowiednio je trenując. Zachowuje on przez cały rok ducha pielgrzyma i na co dzień pozwala stopom chodzić co najmniej 5 km, najwyżej jednak 10 km, aby nie marnować przydzielonego mu na ziemi czasu. Jest godnym polecenia, aby raz w tygodniu przejść dystans 20 km, a raz w miesiącu marsz 40 km. W ten sposób pielgrzym jest zawsze gotowy w drogę.

Dla wybierającego się po raz pierwszy na pielgrzymkę wskazane jest rozpoczęcie ćwiczeń co najmniej pół roku przed nią. Należy podkreślić, że człowiek z natury swojej stworzony jest nie do jeżdżenia albo siedzenia, ale do chodzenia.
Stopy, nogi i stos pacierzowy (kręgosłup), aby mogły prawidłowo funkcjonować, potrzebują przede wszystkim codziennego chodzenia. Nie powinno to być całoroczne lenistwo, a potem zryw pielgrzymkowy, tylko regularny nawyk chodzenia. Wszystkie sprawy w promieniu 3 km pielgrzym załatwia na piechotę przez cały rok. Gdy przyjdzie czas pielgrzymki nogi wytrzymają całodzienny marsz.

Stanisław Gawroński, 'Poradnik pielgrzyma ', Borken - Lubraniec - Włocławek 2005, wydanie prywatne autora
Zmieniony ( 30.08.2010. )
 
Wiadomości KAI
, , -->>
, , -->>
, , -->>
, , -->> " target="_blank">
, , -->>
, , -->>
, , -->>
, , -->>
, , -->>
Katolik.pl
RSS Katolik.pl
Najnowsze informacje z Katolik.pl
Technikalia








Z galerii
6 Maja 2015
Środa
Imieniny obchodzą:
Benedykta, Benita,
Dytrych, Gościwit,
Jan, Judyta, Jurand
Nowości
'Veni, vidi, Deus vincit'
Nie mogę zapomnieć pielgrzymki (i chwała Bogu za to), bo wciaz w duszy grają :) te wszystkie nasze pieśni i piosenki pielgrzymkowe. A Jurkowy ENTUZJAZM prawie mnie nie opuszcza, mimo szarzyzny dni codziennych. :) Wprawdzie byłam pierwszy raz z ZIELONĄ, w ogóle pierwszy raz na pielgrzymce (w moim wieku ;) toz to wstyd sie przyznawać), ale wydaje mi sie jakbym od lat przemierzała te szlaki i własnie z Wami/Nami ZIELONI. O deszczu juz zapomniałam, chociaz nie oszczedzał nas, a mnie dał nieźle w kość - niemal do 'amputacji' małego palca lewej nogi nie doszło, ale Bóg czuwał nade mną i juz śladu po wszystkich dolegliwościach nie zostało. Nawet leczony/nieleczony katar i przeziebienie trwało tylko siedem dni, albo tydzień, jak tam kto woli ;) Ludziki kochane ZIELONE moje, jak mi za Wami tęskno. Chyba stane na głowie i przyjadę na przełomie września i października do Wa-wy znad mojego ukochanego morza, żeby sie z Wami wysciskać i życzyć wiele szczęścia i radości Młodej Parze, która sobie powie sakramentalne TAK. Bogna
 
ks. Franciszek Jordan:
“Ubolewasz nad ciałem, które zostaje opuszczone przez duszę, a nie ubole wasz nad duszą, z której odchodzi Bóg” Św. Augustyn.

Z ‘Dziennika Duchowego’ Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918), Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek
 
Pogoda w Warszawie

renfert go³êbiewski hotel citycenter remora wpusty salvatorians